Księga trzecia
Słysząc słowa damy zachwiał się Tadeusz
Złapał się za głowę i strącił kapelusz.
Świat mu przed oczami szybko zawirował
I już po sekundzie na ziemi zlądował.
Upadł tak jak kłoda bez życia na ziemię
Strasząc Telimenę na serio szalenie.
Podbiegła do niego, za rekę złapała
No i odetchnęła - bo puls wyczuwała.
Jednak się nie ruszał. Co z Tadkiem sięe stalo?
Wyglądał na trupa- tak to wygladąło.
Krzyknęła z przestrachem "Pomocy!! Pomocy!!"
By nie czekać długo- ktoś się napatoczył.
Najpierw wpadła Zosia, ksiądz Robak i Hrabia
Ciekawi tak tego co się tu wyprawia.
Ujrzeli panicza bez tchu na podłodze
By w jednej to chwili umartwić się srodze.
Tadek wciąż bez życia nie ruszał się wcale
No a ludzi wokól przybywało stale.
Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty
Swój róg bawoli długi, cętkowany, kręty.
Takim to sposobem grał na pogotowie
By się tu zjawiło i zbadało zdrowie
Pana Tadeusza. Szpital był tuż blisko
Więc przyjadą szybko. Chyba żeby ślisko
Miało być na drodze, ale lato przecież
Swoim ciepłem grzało. Pamiętał o lecie.
Grał tak przez chwil kilka, aż usłyszał z dala
Jak do Soplicowa erka za...dąła.
Za minut piętnaście stanął był pod dworem
Jankiel, który właśnie jadł chleb z pomidorem.
Było w Soplicowie lekarzy dość wielu
Ale nikt nie zechciał leczyć przy Jankielu.
Mówiono już cuda o panu doktorze
Nikt przeto nie wątpił, że teraz pomoże.
Podszedł on do Tadzia postukał go w czoło
I do wszystkich wokół szepnął niewesoło.
"Nic tu nie poradzę, myślałem, że Zosię
Przyjdzie mi wyleczyć. Ja Tadka mam w nosie.
Nie jestem ja jego domowym lekarzem
Nie moęe mu pomoc- tu się nie wykażę."
Żegnając się zimno "No, na mnie już pora"
Odjechał więc szybko kończąc pomidora.
Zanim ktoś nastuka czwartą Tadka ksiegę*
Wyjawie Wam morał mądry na potęgę.
Skończy niejednego życie bohatera
Reforma służb zdrowia. Jak, jasna cholera!
* - "...czwartą Tadka księgę..." - w oryginale była troche inna numeracja , więc pozwoliłem
sobie na drobną zmianę.
Stronę stworzył, oraz dodał polskie literki do utworów
Tomasz 'Merlin' Kolinko w roku pańskim 1999 / 2000. Oryginał znajduje się
pod adresem http://www.sprint.com.pl/~tom/pt